Przejdź do głównej zawartości

Teoria opanowywania trwogi według Organka #notatka o literaturze

Teoria opanowywania trwogi według Organka

Od wydania książki, o której właśnie piszę, trochę czasu już upłynęło – wydana została w 2019 roku. Od momentu, kiedy ją przeczytałem również. Jednakże w końcu zebrałem się za krótki szkic na temat prozatorskiego debiutu Tomasza Organka zatytułowanego Teoria opanowywania trwogi.

O autorze

Tomasz Organek urodzony w Suwałkach roku 1976 – muzyk i autor tekstów, zaistniał w dyskursie popkulturowym już ładnych kilka lat temu. Kojarzony jest przede wszystkim ze swojej działalności muzycznej. Można tutaj przywołać, chociażby występy w cyklu koncertów Żywiec Męskie Granie.

Jak można czytać Teorię opanowywania trwogi?

Bohaterów powieści czytelnik poznaje w trudnych dla nich chwilach. Borys redaktor portalu „SEE/Ty!” traci pracę, a Aneta zwana przez Borysa „Nietą” dowiaduje się o śmierci ojca. Oboje trafiają na siebie przypadkiem, dawno się nie widzieli, choć znają się od lat. Razem ruszają w podróż z Warszawy do Wolina na pogrzeb ojca Anety. Tutaj autor wykorzystuje dobrze znany literaturze topos drogi.

Jak dość pokaźna część literatury najnowszej – powieść Tomasza Organka wykazuje całkiem sporo cech literatury postmodernistycznej. Autor stara się bowiem mieszać gatunki, wplatając do narracji elementy powieści psychologicznej, obyczajowej, sensacyjnej, a chwilami nawet awanturniczej, gdyż pojawia się motyw napaści, ucieczki i schronienia. Po raz kolejny można się przekonać, jak elastycznym gatunkiem literackim jest powieść.

Sam tytuł powieści jest terminem bezpośrednio zaczerpniętym z psychologii, a w książce nie brakuje również intertekstualnych odniesień do współczesnych tekstów kultury. Chociażby można tutaj przywołać odniesienie do reklamy sprzed kilku lat popularnego batona pojawiające się już na samym początku lektury. Pojawia się jednak przy tym refleksja i subiektywne odczucia narratora nad śmiercią i przemijaniem. W psychologii teoria opanowywania trwogi odnosi się do lęku przed śmiercią, co niewątpliwie daje się zaobserwować, czytając powieść. Lęk przed śmiercią ma bowiem ogromny wpływ na zachowania i procesy psychiczne człowieka. Dlatego też może być źródłem rozmaitych problemów i cierpień. Między innymi w radzeniu sobie z lękiem pomocna jest kultura, która zapewnia dzięki symbolom, normom, wartościom i wzorcom, porządek i trwałość świata, prowadząc tym samym do poczucia sensu i bezpieczeństwa w związku z uczestnictwem jednostki w większej zorganizowanej grupie społecznej związanej kulturą właśnie1.

Akcja powieści oczywiście nie jest pozbawiona zarysowanego tła społecznego. Narrator nawet wtedy, gdy opowiada o święcie zmarłych, krytykuje współczesny pośpiech, pogoń, prozaiczne dylematy, wreszcie marginalizację potrzeby pamiętania w kontekście społeczeństwa sieciowego, a zwłaszcza młodszych pokoleń (autor przede wszystkim w swojej prozie stara się zwrócić uwagę na pokolenie obecnych 30. i 40. latków) – bo po co pamiętać, kiedy można „wygooglować”. W końcu i tak refleksja sprowadza się do przemijania i nietrwałości człowieka. Szkicowanie przez Organka pewnego obrazu współczesnej społeczności daje możliwość analizowania powieści z perspektywy antropologii kultury i literatury.

Bardzo szybko można zauważyć, że typ narracji, jaki w dużej mierze pojawia się w powieści to monolog wewnętrzny Borysa. Kolosalny wpływ na ukształtowanie się tego typu narracji w literaturze miał rozwój psychoanalizy na przełomie XIX i XX stulecia. W każdym razie psychologiczno-filozoficzne zapędy w prozie Organka uzasadniają egzemplifikację niewypowiedzianych myśli bohatera za pomocą monologu wewnętrznego właśnie. Można pokusić się o stwierdzenie, że stosowanie przez Organka monologu wewnętrznego w kreowaniu świata przedstawionego i psychologii postaci jest środkiem wyrazu i krytyki współczesnego społeczeństwa, co pozwala zastosować zaproponowaną przez Clifforda Geertza teorię „gęstego opisu” wykorzystywaną przez badacza kultury w koncepcji antropologii interpretatywnej. Dlaczego znajduję tutaj zastosowanie dla teorii Geertza? Jeżeli za ludzkimi zachowaniami stoją między innymi lęki, w tym lęk przed śmiercią, na który zwraca uwagę teoria opanowywania trwogi, to myśl Clifforda Geertza i jego antropologia interpretatywna jak zauważa Wojciech Burszta, ma uzewnętrzniać struktury pojęciowe, które prowadzą do konkretnych zachowań jednostek2. Wszak teoria „gęstego opisu” jest w antropologii kultury dość obszernym zagadnieniem. Dlatego też na potrzeby niniejszego szkicu postaram się ją maksymalnie uprościć. Najprościej rzecz ujmując, chodzi o to, że kultura opiera się na systemach symbolicznych przejawiających się w różnych jej elementach i dziedzinach. Najistotniejsze jest jednak to, że symbole są niczym język, który odczytywany i interpretowany pozwala nadawać znaczenia rozumiane w danej rzeczywistości kulturowej3. Jak pisze W. Burszta „… dzięki symbolom ludzie usensowniają samych siebie i własne miejsce w świecie, to dzięki symbolicznym reprezentacją odczytują własne intencje i «prezentują» się innym.”4, co zdecydowanie odpowiada odczuciom bohaterów powieści, ich stosunku do świata i samych siebie. „Gęsty opis” Geertza pozwala na odkrywanie bogactwa znaczeń nawet w tym, co sprawia wrażenie ich pozbawionego5. Zawsze jednak przy próbie interpretacji znaczeń potrzebny jest właściwy kontekst. W przypadku powieści Tomasza Organka prowadzi to do rozpatrywania ciągu zdarzeń z punktu widzenia antropologii codzienności w kontekście współczesnego społeczeństwa. Codzienność jest bowiem pełna znaczeń, w które uwikłana jest jednostka, a które są wspólne danej kulturze6Organek bez wątpienia stara się tych znaczeń szukać.

Z pewnością wielu czytelników sięgnęło po Teorię opanowywania trwogi z ciekawości wynikającej znajomością Tomasza Organka z jego muzycznej działalności – tak w każdym razie było ze mną. Jaka jest Teoria opanowywania trwogi? Wybitna na pewno nie jest, ale też nie jest zła. Czyta się ją całkiem przyjemnie i szybko. Pozwala też na dość szeroką interpretację, co mam nadzieję, udało mi się nakreślić.

1M. Kuleta, M. Wasilewska, Lęk przed śmiercią jako źródło cierpienia w świetle teorii opanowywania trwogi [w:] Ból i cierpienie, red. G. Makiełło-Jarży, Z. Gajda, Kraków 2009, s. 54-55.
2W. Burszta, Różnorodność i tożsamość. Antropologia jako kulturowa refleksyjność, Poznań 2004, s. 83.
3zob. tamże, s. 81-82.
4Tamże, s. 81.
5A. Burzyńska, Kulturowy zwrot teorii [w:] Kulturowa teoria literatury. Główne pojęcia i problemy, red. M. P. Markowski, R. Nycz, Kraków 2012, s. 78-79.
6G. Lubowicka, Rozumieć codzienność – z punktu widzenia antropologii interpretatywnej Clifforda Geertza, s. 31.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ewolucja, dyfuzja kulturowa i akulturacja – drogi i koncepcje zmiany kulturowej

Zmienność jest jedną z podstawowych cech kultury. Nawet w ciągu życia jednego pokolenia można zauważyć szereg zmian zachodzących w społeczeństwie, a przede wszystkim współcześnie. Zmieniają się zwyczaje, nurty w sztuce, architekturze, literaturze, moda, zmienia się język.  Nierzadko dzieje się tak w wyniku wzajemnego wpływu na siebie zróżnicowanych kultur świata.  Dlatego też badania zmiany kulturowej interesują antropologów od dawna. Niewątpliwie jest to w ogóle kwestia interdyscyplinarna obejmująca znacznie więcej nauk humanistycznych. Akulturacja i dyfuzja kulturowa w antropologii kultury są terminami pokrewnymi, które odnoszą się do zmian kulturowych, jakie mogą zachodzić na styku różnych, odmiennych systemów kultowych. Jest to zatem zjawisko zauważalne od czasów najdawniejszych, gdyż ludzie zawsze się przemieszczali, spotykając na swojej drodze inne społeczności, nierzadko mając późniejszy wpływ na siebie. Dziś w ciągłym i postępującym procesie globalizacji, łatwości podróżowa

185 schodów do innego świata – Baśniowa opowieść S. Kinga #notatka o literaturze

Tyle, o ile twórczość Stephena Kinga i jego miejsce w popkulturze znam przede wszystkim z ekranizacji jego powieści, to muszę przyznać, że po książki do tej pory nie sięgałem. Baśniowa opowieść jest pierwszym dziełem autora, które przeczytałem. Bez wątpienia 700-stronicowy tom daje sporo przyjemności i doznań czytelniczych, z każdą stroną wciągając coraz bardziej w głąb fabuły i w świat jaki wykreował King – baśniowy świat. To, co przykuwa uwagę to zdecydowanie nie tylko pomieszana konwencja obyczajowo-fantastyczna, wciągająca fabuła, ale i sposób, w jaki zostaje opowiedziana przez dynamiczną, ciekawą, gawędziarską pierwszoosobową narrację bezpośrednią zawierającą elementy znanych technik narracyjnych w tym momentami monologu wewnętrznego, strumienia świadomości i mowy niezależnej. W dodatku poniekąd narracja jest autotematyczna. Narrator, czyli Charlie Reade opowiada bowiem historię, która mu się przydarzyła i związane z nią przeżycia wewnętrzne jako autor książki, świadomie zwrac

Rewolucja i wampiryzm - o serialu od Netflixa

  Platforma Netflix w jednej ze swoich październikowych propozycji po raz kolejny przedstawia widzom serial, którego twórcy zdecydowanie nawiązują do literackiego nurtu czarnego romantyzmu i motywów gotyckich. Serial Rewolucja , bo o nim właśnie mowa, jest utrzymany  w  konwencji czerpiącej całkiem sporo z  tradycji i estetyki gotyc kiej  właśnie,   lecz zauważalna jest także domieszka innych kierunków . N a elementy gotyckie wskazują, chociażby zawarte w narracji motywy wampiryczne, choć w dużej mierze przekonstruowane, lecz mimo to kolejny raz potwierdza się, że motywy te są trwale obecne w popkulturze. Postać wampira nieustannie przoduje pośród innych demonicznych stworów, przez co zajmuje szczególe miejsce w nurcie literatury gotyckiej, jak i kulturze współczesnej w ogóle, będąc istotnie charakterystyczną i wręcz ikoniczną postacią dla gotyckiego kierunku 1 . Poza motywami wampirycznymi, w warstwie fabularnej serialu pojawia się tajemnica, a za nią wątek detektywistyczn